hello flower! : początek

typ projektu: obiekt

materiał: porcelana

rok: 2024
biżuteryjne, porcelanowe formy o nieregularnym, amorficznym kształcie.
Projekt nawiązuje do popularnej w XIX wieku biżuterii sentymentalnej, która poza funkcją ozdobną pełniła rolę nośnika ważnych, osobistych treści. W powstających w tym okresie tzw. sekretnikach przechowywano fotografie czy pukle włosów ukochanych osób.

Obiekty służą do przechowywania nasion, które traktuje jako najcenniejsze dobro, wymagające ochrony i opieki. Nadanie im funkcji biżuteryjnej umożliwia ulokowanie je blisko ludzkiego ciała, tak jak blisko „umieszcza się” ukochaną osobę.

Modele, na podstawie których powstały odlewy - docelowe obiekty - są wynikiem eksperymentalnego procesu zalewania zasuszonych roślin masą ceramiczną. Ich kształty stanowiące wrażenie przypadkowych pochodzą od istniejących, naturalnych bytów. W procesie, który traktuje jako mumifikację czy też utrwalenie delikatnych roślinnych struktur, zostają zapisane formy, które w świecie naturalnym zwykle ulegają samoistnemu rozpadowi. W trakcie wypału w piecu ceramicznym tkanka roślin zostaje spopielona, jednak jej odbicie zostaje utrwalone w niezwykle odpornym materiale ceramicznym. W tym symbolicznym procesie zwracam uwagę na istotność świata roślinnego, którego przemijania w najbardziej podstawowym wymiarze niejednokrotnie nie zauważamy.

Pojemniki są elementem projektu hello flower!

hello flower to spekulatywna wizja sposobu odżywiania się człowieka w przyszłości. Projekt umiejscawiam w momencie w historii, gdy na Ziemi brakuje już miejsca dla tradycyjnych upraw. Każdy człowiek otrzymuje kilkanaście nasion rocznie, z których samodzielnie hoduje jadalne, kwitnące rośliny w metodzie hydroponicznej. Kwiaty są modyfikowane genetycznie, by zaspokoić potrzeby żywieniowe człowieka, ale ich kształt (fizyczna forma) nie uległ zmianie.

„Oddając” proces uprawy roślin jadalnych ich konsumentom przywracam im utracony kontakt z naturą i oferuje tytułowe wytchnienie. Proces „opieki” nad nasionem aż do wzrostu rośliny i jej kwitnienia pojmuję jako doświadczenie kojące i jednocześnie umoralniające, osadzające w świecie, którego człowiek stanowi (jedynie) element.